o Wałbrzychu i nie tylko
RSS
poniedziałek, 30 października 2006
10. PODSUMOWANIE
Witajcie zwolennicy reelekcji Najjaśniejszego. Już nie muszę przekonywać Was o wyższości Piotra K. nad innymi, bo problem sam się rozwiązał. Otóż .......
Kandydata na prezydenta Wałbrzycha - Piotra Kruczkowskiego popierają dwie wiodące partie polityczne.
Platforma Obywatelska.
Prawo i Sprawiedliwość.
Kamień spadł mi z serca! Wiem, że ogromne rzesze wałbrzyskich zwolenników partii i polityki braci Kaczyńskich zrobią wszystko, żeby prezydenturę wygrał nasz Piotruś Pan.
O tej konfiguracji DWA W JEDNYM, napisano na świeżo powieszonej w sieci "Stronie domowej Piotra Kruczkowskiego". Są tam wypisane wszystkie czteroletnie dokonania i program na następną kadencję prezydenta. Poczytajcie sobie.
Tekstu może trochę za dużo prawie jak w "Starej Baśni", ale są inne atrakcje na tej stronie. Jest np. wewnętrzna wyszukiwarka. Aż chce się wrzucić słowa, które interesują mieszkańców Wałbrzycha: np. "biedaszyby" lub "ISPA".
Wynik wyszukiwania
Słowa kluczowe: biedaszyby
Nie znaleziono wyników dla Twojego zapytania
????????????
Próbuję dalej.
Wynik wyszukiwania
Słowa kluczowe: ISPA
Nastepujące słowa są krótsze niż jest to dozwolone (5 chars) i dlatego nie zostaną uwzględnione podczas szukania:
Najlepsza jest Galeria. Znajdziecie tam kilkaset zdjęć naszego Najjaśniejszego - głównie z wizyty księdza i rozgrywek sportowych w czasie Dni Wałbrzycha. Te sportowe fotki mają taki podpis:
Zwyciężyła drużyna Urzędu Miejskiego w składzie Piotr Kruczkowski i Robert Hadaś
Widzicie jaki to zgrany duet: prezydent i skarbnik miasta?
Wracając do tematu - Strona domowa Piotra Kruczkowskiego Powered by XOOPS - czytam i monitorowi nie wierzę:
XOOPS jest aplikacj? pozwalaj?c? administratorom na łatwe tworzenie dynamicznych stron z fantastyczn? wrecz zawarto?ci? i wieloma mozliwo?ciami. (...) można go używać modyfikować nie ponosz?c żadnych opłat.



W takim zacofanym mieście jak Wałbrzych, nie warto robić porządnych, nowoczesnych ekspozycji. Aż się boję myśleć co wandale zrobiliby z animowaną reklamą kandydata na prezydenta.
Wkrótce w mieście pojawi się finałowy plakat z akcji BUDOWANIA TOŻSAMOŚCI WAŁBRZYSZAN.
Pan prezydent przez ostatnie dwa miesiące udowadniał nam, że ponad życie kochamy Wałbrzych i jego władze.
I że mamy tu zostać, bo pięknie jest. Zrobił więc objazdową wystawę ładnych widoczków, naustawiał kilka konstrukcji - i faktycznie - jak się tak człowiek napatrzy, to i pokocha. Szczególnie pożądliwym wzrokiem patrzą zbieracze złomu, ale kto by się nimi przejmował.
Wystawę fotografii w Rynku nawiedził nawet sam senator Niesiołowski z Platformy Obywatelskiej, który przyjechał do Wałbrzycha podeprzeć swoim autorytetem naszego Najjaśniejszego. Powszechnie wiadomo, że Niesiołowski jest uczulony na braci Kaczyńskich i ich PIS, ale tu, w Wałbrzychu, okazał wielką radość, że nasz członek PO - jest też kandydatem dla członków PISu.
Mało życzliwa Piotrowi K. wrocławska gazeta, zamieściła zdjęcie z tej wizyty, na którym senator ziewał z nudów oglądając panaprezydencką wystawkę w Rynku.
Ależ te media są wredne! A powinno być tak:
Wersja DWA W JEDNYM wyskoczyła po nagłym zniknięciu z listy kandydatów PISowego wice Mirosława Od Cmentarza, który to wice okazał się być strasznie obrażalski.
=================
Bezprawie i Niesprawiedliwość?
- W głowie mi się to nie mieści - mówi Bartolik. - To wstyd dla tych, którzy to zrobili i dla ugrupowania - dodaje. (...)
- Jestem już po rozmowie z prawnikiem, zamierzam złożyć wniosek z powództwa cywilnego - zapowiada wiceprezydent. Będzie się domagał 100 tysięcy złotych odszkodowania za utracone korzyści oraz straty moralne.
(NWW)
**********************
Nie oczekuję przeprosin dla siebie, ale uważam, ze należą się one wyborcom, którzy złożyli podpisy na listach poparcia mojej kandydatury. To oni zostali przede wszystkim oszukani. Mam nadzieję, że w całym tym przykrym i smutnym wydarzeniu nie brały udziału inne osoby – dodaje Mirosław Bartolik.
(30minut)
Nie nam maluczkim wtrącać się w skomplikowane podchody na górze bo wiadomo, że władza pochodzi od Boga, a nie z wyboru ludu.
I o tym pamiętajcie idąc na wybory.
A wyborczy wyścig trwa!

Na jedno krzesło w Radzie Miejskiej Wałbrzycha poluje ze 14 kandydatów. Do powiatu jest mniej chętnych, bo tam diety radnych dużo niższe.
Oj, będzie się działo! Największą zagwozdkę mają włodarze dusz naszych grzesznych, bo kogo tu obstawić w niedzielnych kazaniach? Najbardziej po linii jest LPR, ale niestety - bez siły przebicia w Wałbrzychu. Ewentualnie PIS i Samoobrona, a już broń Boże liberały z PO!
No tak, ale pan prezydent nasz Najjaśniejszy.....
Trzeba będzie iść do wróżki, albo rzucać monetę.
Kampania wyborcza trwa, ale radni zebrali się 27 października na pożegnalnej sesji. Patrząc na porządek obrad, wygląda na to, że ostatniego dnia załatwili całą czteroletnią kadencję!
Aż cztery razy trafiła się Uchwała w sprawie rozpatrzenia skargi na bezczynność Prezydenta Miasta wniesionej przez ...
I to już szczyt bezczelności! Skarżyć się na Najjaśniejszego. Chłop pracuje 24 h na dobę: buduje tożsamość, umarza podwładnym zaległości w czynszach i podatkach, wydaje zarządzenia o sprzedaży w drodze bezprzetargowej gruntów i budynków, aktywizuje gospodarczo Poniatów!
Mało Wam jeszcze?
No, może ten Poniatów to nie dla wszystkich radocha, bo skorzysta na tym głównie WSSE "INVEST PARK" i pan prezydent - posiadacz akcji tej spółki. Wałbrzyszanie bowiem traktują Strefę jak obóz pracy niewolniczej.

Nasz ulubiony pan prezydent stara się ile może, a tu same przeszkody. Np. nagłe luki w personelu i zawalona robota w magistracie, bo nadzór nad Komisją Etyki w UM sprawował Sekretarz Miasta. Taki pech! I co z tego, że Piotr Wielki zatrudnia cały sztab ludzi od kreowania wizerunku, jak ten durny elektorat niczego nie kuma. Ręce opadają!
**********************************
Sztabowcy Najjaśniejszego wynaleźli w sieci akcję „Przejrzyste wybory" i wpisali tam całą "Starą Baśń" naszego prezydenta.
Czytamy:
Piotr Kruczkowski, obecny prezydent Wałbrzycha, jest na razie jedynym wałbrzyskim kandydatem, który zgodził się prześwietlić w akcji Gazety Wybroczej i portalu gazeta.pl -
Informacja jest budująca, gdyby nie to, że nadgorliwy administrator witryny zamieścił też dane o gminie zarządzanej przez naszego pana prezydenta.
A tam - horror!
Nazwa: Wałbrzych
Ludność: 127566
Dochody: 234499434
Wydatki: 256496428
Budżet: -21996994
Budżet na mieszkańca: -172
Procent wydatków inwestycyjnych: 0
Zadłużenie: 50.98%
.........................................................................
I po cholerę było pchać się w te "Przejrzyste wybory"?

Pan prezydent powinien opieprzyć admina z "Przejrzystych wyborów", bo zrobił obciach na całą Polskę.
Przecież prawda o Wałbrzychu jest taka, jaką ją przedstawia pan prezydent:
- Gdy obejmowałem pod koniec 2002 roku władzę, zastałem kompletnie zadłużone miasto. Wałbrzych nie był wówczas dla nikogo partnerem do rozmów. Udało nam się to zmienić- rozpoczął zgodnie z oczekiwaniami podsumowanie 4 lat swoich rządów Piotr Kruczkowski. Na konferencji prasowej była też mowa o wyprowadzaniu gminy na finansową prostą i staraniu się wszelkimi możliwymi środkami, by zapobiec temu, żeby do miasta nie zapukał zarządca komisaryczny. - A taka możliwość istniała - przekonuje obecny gospodarz Wałbrzycha.
(NWW - niedziela, 22 październik 2006)
No i po co się wygłupił poprzedni, lewicowy prezydent składając na Piotra K. wniosek do prokuratury o ściganie z urzędu za niegospodarność. Jaka niegospodarność? Przecież wszystko kwitnie, ludzie zadowoleni i w ogóle Bambooocha!
Piotr Kruczkowski MUSI wygrać te wybory!!!
...................................................................


A pamiętacie może jak to było cztery lata temu? Pamiętacie deklarację wyborczą Obywatelskiego Porozumienia Samorządowego, którego liderem był nasz Najmiłościwszy?

Powróćmy do wyborów z roku 2002.
OPS
-Jako mieszkańcy Wałbrzycha nie godzimy się na cywilizacyjny upadek naszego miasta, do którego doprowadziła działalność lokalnych władz.
Lekceważą nasze interesy i potrzeby, kierują się prywatą, wykazują się niegospodarnością, ośmieszają lokalną demokrację! Dlatego, aby wyciągnąć nasze miasto z marazmu, powołaliśmy Obywatelskie Porozumienie Samorządowe. U nas znajdzie miejsce każdy, dla kogo ważna jest idea samorządności, kto ceni bezinteresowność i uczciwą pracę dla dobra Wałbrzycha i jego mieszkańców.
Deklarację OPSu zdobiła "Modlitwa za Ojczyznę" Piotra Skargi

A pamiętacie może ulotki wyborcze kandydatów na prezydenta? Przypomnę Wam jedną i zapytam głupio:
Czym różnią się te dwa obrazki?
.............................................

Według mnie tylko tym, że osobnik z prawej ma zakutą głowę.
I to by było na tyle.
Kończę działalność Prywatnego Komitetu Poparcia, a jeżeli czaicie bazę, to wydrukujcie, przepiszcie, odbijcie na ksero i rozdajcie mądrym ludziom poniższy adres:
Dzięki za wytrwałość, pozdrawiam kompatybilnych w myśleniu -
boa-666
07:25, boa-666
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 października 2006
9. ALE SIĘ POROBIŁO!
Witam w 9. odcinku  PKPPKnP (Prywatny Komitet Poparcia Piotra Kruczkowskiego na Prezydenta).
Źle się dzieje. Ta demokracja to jednak głupi wynalazek. Kto to widział, żeby o fotel prezydenta walczyło aż 6 osób!
Rekord Guinessa chcą pobić, czy co?
Boga w sercu nie mają, żeby tak stresować naszego Jedynie Słusznego.
MAM DO WAS OGROOOOOOOOOOMNĄ PROŚBĘ.
Jesteście jakby nie było środowiskiem opiniotwórczym i macie zapewne choć paru wpływowych znajomych. Podeślijcie im linka, albo instrukcję trafienia do tego bloga, bo inaczej będzie nieszczęście dla miasta.
Niech prawda o zasługach Naszego Najjaśniejszego, jako ten łańcuszek św. Antoniego trafi pod strzechy i wskaże jedynie nieuświadomionemu elektoratowi słuszny wybór.
Uczniowie, studenci, sfero budżetowa - do dzieła!
Instrukcja:
Wejdź na portal gazeta.pl > na górze jest zakładka BLOGI > w wyszukiwarce 'Znajdź bloga' wpisz: takietomiasto - i już! Tam są wymienione wszystkie odcinki.
Serdeczne Bóg zapłać (bo ja nie mam pieniędzy).
LICZĘ NA WAS, BYWALCY FORUM GAZETY WYBORCZEJ.
Że prezydentem zostanie nasz ulubieniec, to pewne. Ale co do zaufanych i wiernych mu radnych, to już może być problem.
Namnożyło się ich obrzydliwie dużo, 13 z hakiem na jedno krzesło! Skąd nasz biedny prezydent tyle stanowisk weźmie w miejskich spółkach?
A jeśli starzy, wypróbowani nie wejdą do Rady Miejskiej, to co bidaki będą robić? Przez 2 - 3 kadencje już się dowiedzieli gdzie stoją konfitury i nagle doop? Do roboty pójdą za 600 zł?
Przez parę lat może pożyją z oszczędności, ale kredytów nie pospłacają, oj nie.

Jak czytam w BIPie te ich spowiedzi majątkowe i porównuję to, z czym przyszli i do czego doszli - to wcale się nie dziwię, że latają z wizytami po elektoracie. Każdy nagle chce się dzielić chlebem i ryżem z ubogimi, zarejestrowanymi w MOPSie.
A jest tam tego, ze hej! Lekko pół miasta. No i co takiemu bezrobotnemu zależy oddać głos na dobroczyńcę. I tak nie wierzy, że cokolwiek w tym mieście się zmieni.
W tej reklamie jest filozoficzna głębia i lekko parafrazując, możecie ją wykorzystać przy uzasadnianiu jedynie słusznego wyboru.
DLACZEGO PIOTR KRUCZKOWSKI WIELKIM PREZYDENTEM JEST?
BO PIOTR KRUCZKOWSKI JEST WIELKIM PREZYDENTEM!
Zacznę od mojego ulubionego serwisu Urzędu Miasta i równocześnie oficjalnej strony wyborczej Najjaśniejszego.
Jest nowa akcja!
 
"BIJEMY REKORD GUINESSA W WAŁBRZYCHU"
I Ty możesz się przyczynić do tego by Wałbrzych zaistniał w Księdze Rekordów Guinessa !!!
Dział Promocji i Integracji Europejskiej ogłasza konkurs pt. "Bijemy rekord Guinessa w Wałbrzychu".
REGULAMIN KONKURSU:
Przedstawiasz oryginalny pomysł na bicie rekordu Guinessa, w którym uczestniczyć będą mieszkańcy Wałbrzycha
Opisujesz, na czym będzie on polegał, w jaki sposób i gdzie (na terenie Wałbrzycha) można go przeprowadzić
Komisja oceni i wybierze najciekawszy pomysł
Termin zgłaszania pomysłów upływa z dniem 30 października 2006 r.
ODLOTOWA NAGRODA !!!
(portal UM)
Ach, ten Dział Promocji i Integracji Europejskiej to ma światowego formatu pomysły! Jak nie Bambucza, to Guiness.
Ale czego się nie robi, żeby pan prezydent zaistniał w ogólnopolskich mediach jeszcze przed wyborami.
Mój prywatny komitet zgłosi pomysł:
Palemkujemy Wałbrzych!!!
Weźmie się dzieci od żłobka po studentów, spędzi się je na Rynek, da zielony papier i nożyczki i niech wycinają palemki, łączą w łańcuchy i niech tym oplotą miasto i ziemskie kolisko!
A w środku nasz Najjaśniejszy! Już to widzę oczyma wyobraźni.
Włączycie się, mam nadzieję? No!
Łażę sobie po mieście i szlag mnie trafia! Patrzę na te billboardy pana prezydenta, a tam - pierdoły!
No bo jak to? POPIERAM PREZYDENTA KRUCZKOWSKIEGO i same bzdety.
Jakiś gościu nawija o stypendiach, babcia o ociepleniach, radna o koloniach, nieznany mi łysawy o 80 mln, co to ma być!?
No, ewentualnie ten facet co to mu żonę prezydent do roboty przyjął mógłby zostać, bo temat jest ogólnie znany.
Ale cała reszta?
Ta akcja, to dzieło wrogów pana prezydenta!!!
Bo jak w tym kontekście wypada nasz prezydent? Jak koło gospodyń wiejskich!!!
Śpiewa, tańczy, recytuje
daje d*** i stepuje!
Czy rolą prezydenta jest ocieplanie, rozdział stypendiów albo kolonii???
A od czego ma zastępców i odpowiednie służby? Do roboty pogonić leni, a nie samemu ocieplać! Dobrze, że tych szkół tylko osiem w gminie, bo by się bidulek na śmierć naocieplał.
Tak mnie to wkurzyło, że muszę się napić!
Pan prezydent niepotrzebnie jest taki skromny. Powinien eksponować swoje istotne dla mieszkańców dokonania - ISPĘ, Pasaż Gdański, dywany na Podzamczu, ul. Główną.
No, może Główną nie, bo kierowcy mają większą wyobraźnię niż drogowcy i już widzą jak zimą autobusy będą podjeżdżać w górę po lodzie - tym jednym pasem, oczywiście. Ale taki kierowca nie pomysli, że kasy na remont zabrakło i trzeba było zdjąć nieco z szerokości jezdni.
Ta wystawa w Rynku to też poroniony pomysł. Wszelkie foldery o mieście pokazują jednakowe obiekty - bo i fakt, że innych nie ma - więc i ludzie znają je na pamięć.
Natomiast te wszystkie sześć budynków wyremontowanych w kadencji pana prezydenta, można było komputerowo powiększyć, bo mizernie jakoś wyglądają.
Ale przede wszystkim, trzeba było wyeksponować przyjazny klimat dla przedsiębiorców i to tych znanych.
I nie wolno wieszać billboardów w zasięgu ręki z farbą w sprayu, tylko jak najwyżej.
Co za wredny naród w tym Wałbrzychu!
Ze szczerej miłości do Najjaśniejszego, myślę sobie - a, szarpnę się na parę stów i zamówię odpowiedni billboard. Tylko gdzie go powieszę?
Dzwonię do podległego prezydentowi Wałbrzyskiego Centrum Zatrudnienia Socjalnego, powołanego w celu przeciwdziałania bezrobociu i rozwojowi Gminy Wałbrzych.
Bo WCZS ma napisane na swojej stronie www: 
Dysponujemy stelażami reklamowymi w najlepszych punktach miasta i przy drogach dojazdowych.
Zawieszenie planszy może nastąpić natychmiast po ustaleniu warunków i podpisaniu dwustronnej umowy – nawet tego samego dnia!
I dupa zimna! Wszystkie stelaże zajęte! Nie chcieli nawet powiedzieć przez kogo!
Trudno, coś gdzieś znajdę i powieszę. Może w autobusie MPK, jeśli pani prezes rady nadzorczej pozwoli.
Przejdźmy do najboleśniejszej części - kontrkandydatów do ciepłego fotela.
Lewica się nie liczy, lecz Alicja - żmija wyhodowana na własnej prezydenckiej piersi - i owszem.
I dalej:
Polska Partia Pracy nie ma szans, bo pracy w Wałbrzychu i tak nie ma, a i elektorat bardziej związany uczuciowo z MOPS, niż z robotą.
Aleeeeeeeeee! Dwoje kontrkandydatów jest groźnych, bo stoją za nimi potężne, krajowe struktury. Na dodatek chwilowo rządzące.
Nie wiadomo, kto silniejszy i z kim lepiej nie zadzierać.
Kandydat na prezydenta z organizacji wszechpolaków, wydaje nawet własną gazetę. A media to przecież czwarta władza!
Oczywiście przywalił w tej gazetce naszemu ulubionemu prezydentowi i zamieścił zdjęcie jednego z malowniczych zakątków Rynku.
I tu wpadł! Bo nawet nie chciało mu się poczytać serwisu Urzędu żeby się dowiedzieć, że miasto nie ma kasy na remonty.
Nie ma, bo całe wpłąty z czynszów i funduszy remontowych idą do zarządcy - czyli MZB. A tam przecież pracuje kupa luda!
No i MZB jest to spółka miejska w 100%.
Tu może paść pytanie: Czy nie można ogłosić przetargu na zarządzanie mieniem komunalnym? Tak, żeby ludzie mieli wpływ na standard i wygląd swoich kamienic?
Odpowiadam: Nie, bo gdyby weszli na wałbrzyski rynek różni zarządcy, to chcieliby, żeby mieszkańcy mieli swoją kasę (z czynszów i funduszy remontowych) na swoje domy. I wtedy miasto (czyt. MZB) musiałoby tę kasę ludziom oddać. A skąd weźmie, skoro ma ją tylko na papierze?
Jak pan wszechpolak poczyta trochę o meandrach władzy w Wałbrzychu, to mu się odechce kandydowania.
A lekcje czytania ze zrozumieniem są chyba jeszcze w szkołach?
Nie wiem, bo nie jestem na bieżąco w inicjatywach ministra edukacji.
Tak więc stoimy przed wielką niewiadomą i nim się coś na górze nie wyjaśni, proponuję tu, na dole, prezydencję zgody narodowej.
Nasz ulubiony pan prezydent przystosuje się do każdej konfiguracji, byle tylko wygrać.
I ja mu w tym pomogę. Wy, mam nadzieję - też.

(cdn.)
06:28, boa-666
Link Dodaj komentarz »